Uzależnienie od francuszczyzny

(egzaltowana snobka, ą i ę)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radio. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 27 kwietnia 2014

5 francuskich hiciorów ze szwajcarskiego radia.

›
W czasach, kiedy jeszcze nie szło mi najlepiej rozumienie ze słuchu, francuskojęzyczne radio było dla mnie bardzo istotnym narzędziem nauki...
8 komentarzy:
środa, 31 lipca 2013

A może by tak coś obejrzeć, hm? Cap ou pas cap?

›
Ze wszystkich możliwych ćwiczeń wymuszanych na mnie ongiś w szkole na lekcjach języków obcych zawsze najbardziej bałam się tych związanych ...
7 komentarzy:
sobota, 29 grudnia 2012

Czy zimą warto jechać na lektorat na drugi koniec miasta? :)

›
Już od dawna noszę się z zamiarem odkurzenia nieco tego bloga, ale problem jest zawsze ten sam: zamiast pisać o nauce francuskiego – wo...
2 komentarze:
środa, 7 listopada 2012

Francuski ze słyszenia – czyli kiedy zacząć słuchać radia i oglądać filmy bez napisów?

›
Na początek mały truizm: rozumienie francuskiego ze słuchu nie jest rzeczą łatwą. Wiadomo: nie słychać niemal połowy tego, co jest ...
5 komentarzy:
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

aulnay
Uzależnienie zaczęło się od francuskich pisarzy, głównie Prousta, i wypraw do Paryża. Następnie w ramach walki z wolnym czasem postanowiłam nauczyć się francuskiego. Dlatego uczę się dużo i chętnie, zaś na tym blogu piszę o tym, jak to robię. Być może kogoś to zainteresuje lub zainspiruje do tego, by uczyć się razem ze mną :) Zapraszam do czytania i wyrażania swoich opinii.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.