Uzależnienie od francuszczyzny

(egzaltowana snobka, ą i ę)

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą słowniki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 31 stycznia 2014

Nie taki Robert mały, jak go malują! Le Petit Robert, nowy mężczyzna w moim życiu.

›
– Czy mały Robert naprawdę jest mały? – Po co komu słowniki jednojęzyczne? – Lepszy Le Petit Robert w garści, czy la petite robe (noire...
5 komentarzy:
środa, 7 sierpnia 2013

Brak mi słów, czyli o wadach i zaletach słowników... słów kilka :)

›
Zastanawiam się, jak bardzo kontrowersyjnie zabrzmi w uszach wszelkich pasjonatów języków obcych moje wyznanie następującej treści: nie pos...
8 komentarzy:
niedziela, 3 lutego 2013

Moje francuskie lektury - preludium.

›
Całkiem niedawno udało mi się przeczytać książkę. Nie, żeby zdarzało mi się to jakoś wyjątkowo rzadko, więc teoretycznie nie ma się czy...
poniedziałek, 7 stycznia 2013

Musztarda po obiedzie czyli najbardziej denerwujący sos świata.

›
Ostatnim razem gdy nastała pora wyruszenia na lektorat uznałam, że jednak za brzydko, za zimno, za mokro i w ogóle że niemal godzinna p...
3 komentarze:
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

aulnay
Uzależnienie zaczęło się od francuskich pisarzy, głównie Prousta, i wypraw do Paryża. Następnie w ramach walki z wolnym czasem postanowiłam nauczyć się francuskiego. Dlatego uczę się dużo i chętnie, zaś na tym blogu piszę o tym, jak to robię. Być może kogoś to zainteresuje lub zainspiruje do tego, by uczyć się razem ze mną :) Zapraszam do czytania i wyrażania swoich opinii.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.