poniedziałek, 20 maja 2013

„Je suis sous” - czyli jak to jest być pod wpływem...

Moje rzadkie wizyty na lektoracie bywają mimo wszystko dość owocne i w dodatku budzą we mnie potrzebę podzielenia się tymi owocami z czytelnikami niniejszego bloga. Pominę jednakże pospolite owoce z drzewa subjonctif oraz z drzewa conditionnel, a skupię się na owocach winnego krzewu oraz na skutkach spożywania mocniejszych trunków – czego oczywiście nie robiliśmy na zajęciach, ale o czym dowiedzieliśmy się tego i owego w teorii.

Punktem wyjścia do rozważań o tym, jak powiedzieć, że się jest pod wpływem alkoholu, stanowiła piosenka „Je suis sous” w wykonaniu Claude Nougaro. Wszystkich tych, którym nie wystarcza wyrażenie être ivre” zachęcam do wsłuchania się w słowa oraz dogłębną analizę tekstu.





Zaczyna się naprawdę romantycznie, sceną jak z dramatu, a i dalej też będzie dramatycznie. Podmiot liryczny znajduje się bowiem pod balkonem swej ukochanej – i przy okazji pod wpływem, jednakże szumiący w głowie alkohol nie przeszkadza mu sięgnąć po kilka interesujących gierek słownych.

Je suis sous, sous, sous
Sous ton balcon
Comme Roméo
Oh Oh Marie-Christine
Je reviens comme l´assassin
Sur les lieux de son crime
Mais notre amour n´est pas mort
Hein? dis-moi que non”

Co ważne, słowo „sous” wymawia się tak samo jak „soûl”, a être soûl = być pijanym.

Później pojawia się poważna deklaracja, oto podmiot liryczny oświadcza, że zmienił się nie do poznania i przede wszystkim nie pije już więcej.

Depuis que l´on s´est quitté
Je te jure que j´ai bien changé
Tu ne me reconnaîtrais plus
Et d´abord je ne bois plus”

Ale czy aby na pewno?

Je suis rond, rond, rond
Rongé d´remords
J´suis un salaud
Oh Oh Marie-Christine
Je t´en prie encore une fois
Montre-toi magnanime
Donne-moi une chance encore
Dis! recommençons

En moi il y a du bon aussi
Ne m´fais pas plus noir que j´suis!”

Jak się można spodziewać, être rond to mniej więcej tyle samo, co être soûl. Warto jednak zwrócić uwagę, że słowo „rond” brzmi tak samo, jak pierwsza sylaba w słowie „rongé, zaś wyrażenie „être rongé de remords” oznacza bycie zżeranym przez wyrzuty sumienia. Podmiot liryczny sam z pokorą przyznaje, że niezły z niego łajdak (un salaud).
Być może więc nasz Romeo faktycznie się zmienił i nie ma powodu, by wyolbrzymiać jego niedoskonałości? On również o to prosi, śpiewając: ne me fais pas plus noir que je suis!

J´suis bourré, bourré, bourré
De bonn´s intentions
J´ai trouvé du boulot
Oh Marie-Christine
C´est sérieux, j´ai balancé
Mon dictionnaire de rimes
Je n´écris plus de chansons
Non! J´travaille pour de bon”

Słowo „bourré znaczy tyle, co przepełniony – w tym wypadku oczywiście dobrymi intencjami. Romeo wyrzucił swój słownik rymów i na poważnie wziął się do pracy. Szkoda tylko, że „je suis bourré” to również kolejna deklaracja co do bycia pijanym.

W każdym razie Marie-Christine powinna wiedzieć, że ci wszyscy kumple Romea, których nie lubiła, teraz muszą bawić się bez niego.
Zresztą, przyprowadził ich ze sobą, więc sama może ich o to zapytać...

Mes copains que tu n´aimais pas
Maintenant ils rigolent sans moi
D´ailleurs je t´les ai amenés
Tu n´as qu´à leur demander”

I wszyscy razem śpiewają:

On est sous, sous, sous
Sous ton balcon
Comme Roméo
Oh Oh Marie-Christine
Ne fais pas la sourde oreille
A ce cri unanime
Je t´en supplie, mon trésor
Réponds! Réponds!
Marie-Christine
Ne me laisse pas seul”

Więc nie udawaj, że nie słyszysz (Ne fais pas la sourde oreille) i ogólnie nie zostawiaj tego biedaka samego!

Bon! Puisque c´est ça
J´vais me saoûler la gueule!”

Niestety, wybranka chyba pozostała nieczuła, bowiem „saoûler la gueuleto mniej więcej tyle, co upić się w trupa. Bardzo przy tym prawdopodobne, że następnego dnia pojawi się „la gueule de bois”, czyli po prostu kac. Zaś „la gueule” to potoczne słowo oznaczające gębę.


7 komentarzy:

  1. Świetny temat i bardzo ciekawie napisany post! Mes félicitations! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Przyznam, że trochę się zainspirowałam Twoimi notkami jeśli chodzi o formę, ale wydawała się ona tak wygodna, że nie umiałam inaczej :)

      Usuń
    2. Miło być czyjąś inspiracją ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Gratuluję autorko bloga i tego wpisu.
    Świetnie wpasowuje się w ideę mojego bloga, przyznaję.
    Bardzo fajne wyrażenia na temat bycia pijanym - bardzo dobrze, że są one napisane wytłuszczoną czcionką - w ten sposób najważniejsze słowa z lekcji rzucają się w oczy.
    Brawo! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Od tego momentu pilnie obserwuje Twojego bloga, przeczytałam już zresztą poprzednie notki! Podoba mi się Twoje podejście do nauki francuskiego - ja mam podobne i dlatego chyba nie wytrwałabym na filologii, bo lubię uczyć się akurat tego na co mam ochotę! Pozdrawiam :)
    PS. Kilka przydatnych zwrotów wyłapałam dzięki piosence - fajnie, że się z nami podzieliłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem bardzo mile zaskoczona tak pozytywnymi reakcjami na powyższą notkę i zbiorczo wszystkim dziękuję za połechtanie mojej próżności :) Nie mogę obiecać, że następne notki utrzymają podobny poziom, bo lubię pisać o tym, na co mi akurat przyjdzie ochota, ale nie traćcie nadziei i zaglądajcie regularnie, zapraszam! :))

    OdpowiedzUsuń