środa, 1 października 2014

"Pas de problème! 3" (SuperMemo) - poziom zaawansowany bez problemu?

Jako człowiek łasy na urozmaicenia, zapragnęłam swego czasu dorzucić coś nowego do mojego koszyczka z zabawkami do nauki francuskiego – a że nie było to pragnienie poparte ogromną ilością wolnego czasu, to wymyśliłam, że będzie to jakiś interaktywny program, który wszystko zrobi za mnie i nagle, ni stąd ni zowąd, obudzę się na poziomie zaawansowanym.

Jak pomyślałam tak zrobiłam i zaczęłam testować program Supermemo – Pas de problème! na poziomie 3, czyli teoretycznie odpowiadającym poziomom B2-C1. Zdaniem testu dostępnego na tej samej stronie (nie będącego częścią kursu), w moim odczuciu niezbyt zresztą trudnego, nadszedł czas żebym spróbowała swych sił na poziomie C1 właśnie. Czy to prawda, czy nie do końca, to się okaże za chwilę, albowiem oto zapraszam Was do zapoznania się z recenzją rzeczonego kursu, który, jak się okazało, rozebrałam niemal na części pierwsze... Mam nadzieję, że recenzja okaże się pomocna!



UWAGI OGÓLNE.
Kurs opiera się o interaktywny system powtórek generowanych po każdym ćwiczeniu i zakłada, że codziennie zaczniemy od powtarzania, a potem zrobimy nowe zadania. Podzielony jest na kilka części: najpierw są dialogi z nagraniami, potem słownictwo, pytania do tekstu typu prawda/fałsz, wyjaśnienia gramatyczne i na końcu ćwiczenia. To tylko jedenaście lekcji, ale za to dość długich, odbywanych zawsze według podanego schematu, który jest z pewnością bardzo przejrzysty, ale co bardziej niecierpliwe duszyczki mogłyby mu zarzucić pewną nieznośną monotonię. Autorzy zakładają, że będziemy robić dziennie 30 kart (na jednej karcie znajduje się np. jeden dialog albo jeden przykład z ćwiczenia, więc ich obszerność bywa bardzo różna) i może w takim tempie nie odczuwa się monotonii. Podejrzewam, że małe porcje materiału i rzetelne, codzienne powtórki według zadanego algorytmu mogłyby odnieść pewien pozytywny skutek i nie skończyć się zmęczeniem, aczkolwiek macie tu do czynienia z osobą, której 30 stron to za mało, więc codziennie robiłam ich po 90 – wówczas przechodzenie przez słowniczek było jednak nużące.

Odnośnie treści, to już na samym wstępie rzuca się w oczy, że jest trochę za łatwo jak na poziom B2, a już na pewno C1. Dialogi w umiarkowanym tempie, wyraźne i niczym nie zakłócone, wszystkie polecenia po polsku (co może być zaletą na niższych poziomach, ale na pewnym etapie wypadałoby już mówić do uczniów tylko po francusku), a i słówka tłumaczone są na polski, rozczarują się zatem ci, którzy liczą na francuskojęzyczne definicje. Poziom treści jest także dość nierówny, zdarzają się bardzo zaawansowane zagadnienia gramatyczne, ale są one przetykane takimi rzeczami jak nauka dni tygodnia i miesięcy (!). Można by pomyśleć, że to mały zapychacz miejsca, bo trudno mi uwierzyć, żeby w dwóch wcześniejszych poziomach kursu nie wspomniano o takich podstawach.

Zalety:
+ wygoda związana z interaktywnym wykonywaniem ćwiczeń – od razu wiemy, czy zrobiliśmy błąd, bez konieczności sprawdzania w ściśniętych drobnym druczkiem odpowiedziach;
+ dostęp przez internet – pozwala na naukę nie tylko w domu, ale np. w pociągu na telefonie;
+ darmowy dostęp do całej treści merytorycznej kursu, z wyłączeniem opcji zapamiętywania postępów i algorytmu powtórek - osoby, które potrafią się bez tego obyć, mogą potraktować wersję demo jako darmowy podręcznik i zadowolić się robieniem notatek oraz powtórkami na własną rękę;
+ w przypadku wersji płatnej, czyli z powtórkami, możliwość wyłączenia z kalendarza określonych dni, na które nie będą wyznaczane powtórki, co pozwana uniknąć wielkiej kumulacji np. po powrocie z wakacji.
+ system powtórek, jaki by nie był, pozwala jednak wracać do poznanego materiału i go utrwalać; 
+ opcje samooceny – nie tylko „wiem” i „nie wiem”, ale także „prawie” - co jest wygodne gdy np. chcielibyśmy zróżnicować swoją ocenę odnośnie tych ćwiczeń, które robimy bez mrugnięcia okiem od tych, nad którymi musimy się dłużej zastanowić, zanim przypomnimy sobie prawidłową odpowiedź;
+ dostępny osobno podręcznik (którego treść praktycznie w całości pokrywa się z kursem internetowym) zawiera przejrzyste odesłania do innych lekcji, także z poprzednich poziomów, w celu uzupełnienia bądź przypomnienia pewnych powiązanych zagadnień. Na końcu każdej lekcji znajduje się również fajne podsumowanie, z którego wynika co powinniśmy już umieć.

Wady:
- poziom trudności – nierówny, na moje uczniowskie oko nie jest to na pewno C1, za dużo miejsca zajmuje to, co na poziomie zaawansowanym każdy już najprawdopodobniej umie;
- nieco niezrozumiały algorytm powtórek – zdarza się, że czas pomiędzy powtórkami wydłuża się pomimo błędnej odpowiedzi;
- to pewnie kwestia gustu, ale jak dla mnie lekcje są zbyt monotonne, a dialogi mało naturalne;
- niektóre nagrania się odrobinę poucinane, nie obyło się też bez literówek (zwanych czasem błędami ortograficznymi);
- dość mało jest informacji kulturowych, mimo że czasem aż się prosi, żeby wyjaśnić co to jest np. la liste de mariage albo le livret de famille, bo tłumaczenie, że to „lista weselna” albo „książeczka rodzinna” tak naprawdę nic nie wnosi.

Wstęp zajął mi nieznośnie dużo miejsca, przejdźmy zatem wreszcie do omówienia po kolei każdego działu. Dla przejrzystości postaram się skupić na wypunktowaniu wszystkich zalet i wad i mam nadzieję, że nie rozmyje ich mój słowotok :)

DIALOGI I SŁOWNICTWO.

Zasada jest prosta – każda lekcja to jeden duży dialog i kilka minidialogów, które skupiają się wokół jednego tematu. Pojawiają się kwestie ochrony środowiska, wypadków drogowych, małżeństwa i związków partnerskich, etc., ogólnie wydaje się, że daje to możliwość wskoczenia na nieco wyższy poziom konwersacji, w której powinniśmy już wyrażać własne opinie i poglądy. Z pewnością da się wyłuskać z tych tekstów sporo pożytecznych słów i zwrotów, jednak ja z każdą kolejną lekcją czułam coraz większe zniechęcenie nadmiarem zbyt prostych słówek podawanych jako istotne, wśród których często znikały te nowe i ciekawe. Poza tym, samym dialogom brak życia, dynamiki i spontaniczności, brzmią trochę tak, jakby ktoś kazał dwóm osobom recytować fragmenty różnych artykułów prasowych, ulotek informacyjnych, itp. Może nie jest to ogromna wada i nie wpływa na jakość merytoryczną kursu, ale na pewno dałoby się napisać ciekawsze teksty i wypowiedzieć je z większym zaangażowaniem. Według mnie ta część to najsłabsze ogniwo całego programu.
Po każdym dialogu przechodzimy przez kilka kart słowniczka, a następnie przez ćwiczenia utrwalające, które będą powracać do nas w powtórkach.

Zalety:
+ istnienie słowniczka niewątpliwie pozwala uczniom zwrócić uwagę na to, co powinni wyłapać z tekstu i zapamiętać, przy okazji istnieje też opcja odsłuchania każdego słowa;
+ różnorodne ćwiczenia powtórkowe – nie tylko wpisywanie – mogą spodobać się tym, którzy lubią urozmaicenia. Dobrym pomysłem wydają się zwłaszcza ćwiczenia na uzupełnianie akcentów w słowach albo przyimków: à, de, etc. w wyrażeniach;
+ w ćwiczeniach często pojawiają się synonimy (choć czasem nie do końca mające to samo znaczenie po francusku, mimo iż są tak samo tłumaczone na język polski, np. „sąd” - le tribunal i le jugement, albo co gorsza „góra” - le haut i la montagne);
+ system samooceny pozwala na zaakceptowanie odpowiedzi jako poprawnej nawet jeśli zdarzyła nam się literówka (albo mamy głupi nawyk wpisywania rodzajników...).

Wady:
- przechodzenie całe słownictwo naraz jest trochę monotonne (chyba że ktoś lubi czytać słownik);
- za dużo słownictwa, które jest zbyt proste jak na poziom zaawansowany, stanowi jedynie zapychacz miejsca, sztucznie zwiększa ilość powtórek i ogólnie jest trochę roboty z wyrzucaniem ćwiczeń do kosza (opcja: pamiętaj trwale), jeśli się nie chce jeszcze bardziej utrwalać tychże słówek;
- nagrania słówek są bez rodzajników – niby drobiazg, ale to tak naprawdę poważna wada, bo rodzajniki są ważne, a łatwiej je zapamiętać słysząc je razem z rzeczownikiem;
- sporo ćwiczeń jest dość banalnych i przez to mało skutecznych (np. przestawianie sylab), poza tym ich przemieszanie na pewno podniosłoby poziom trudności i zmusiło mózgi do bardziej wytężonej pracy. Ćwiczenia typu „vrai/faux” często są na tyle oczywiste, że można je rozwiązać bez znajomości dialogu;
- nie każde słówko posiada ćwiczenie polegające na wpisywaniu go z pamięci – a tylko to ćwiczenie jest naprawdę miarodajne przy ocenie, czy dobrze coś zapamiętaliśmy;
- nie można dodawać własnych komentarzy, edytować poleceń, itp., a czasem naprawdę brakuje kontekstu, z którego wynikałoby, o co program nas pyta (np. o jakie znaczenie słowa "właściwy" chodzi - convenable, juste, ale już nie adéquat czy propre; albo: „przekraczać” - traverser, ale już nie dépasser);
- niektóre tłumaczenia do mnie nie przemawiają (np. „wspólnie” - ja wpisałabym ensemble, a program proponuje en commun; albo mon chou - "moja kapustko", a przecież o wiele ładniej byłoby "mój ptysiu").

Ogólnie rzecz biorąc ćwiczenia słownictwa wydają się dość wybiórcze i chaotyczne, często wyrwane z kontekstu bywają trudne do prawidłowego rozwiązania. Szczerze mówiąc, wolę wybrać sobie tylko te słowa, które naprawdę uważam za nowe i potrzebne i wpisać je do klasycznego programu powtórkowego.

Oprócz tego w niektórych lekcjach pojawia się dział EXPRESSIONS, który zbiera z tekstu ciekawe wyrażenia. To akurat całkiem ciekawy i przydatny pomysł, bo często trudniej takie wyrażenie odszukać w słowniku i poprawnie przetłumaczyć. Zdecydowanie mogłoby być tego więcej.

EXPLICATIONS.
To jak dla mnie najciekawszy dział w każdej lekcji. Pojawiają się w nim zagadnienia gramatyczne i różne inne przydatne wyjaśnienia, po przebrnięciu przez słownictwo robi się więc trochę bardziej interesująco. Wyjaśnienia są zwięzłe i konkretne, łatwo więc zrozumieć o co chodzi. Fakt, czasem jest trochę zbyt zwięźle, ot, samo liźnięcie tematu i aż by się chciało dowiedzieć czegoś więcej – na pewno nie jest to wyczerpujące wyjaśnienie całej gramatyki.

Zalety:
- przystępne, łatwe do zrozumienia wyjaśnienia poszczególnych zagadnień, także w przypadku nieco bardziej złożonych problemów gramatycznych – a wszystko zobrazowane przykładowymi zdaniami, także w wersji audio;
- różnorodność – obok czasów i trybów pojawiają się też lżejsze problemy, ciekawostki, nie ma więc strachu, że zaczniemy się nudzić;

Wady:
- wszystkie wyjaśnienia są po polsku (choć może dzięki temu każdy na pewno je zrozumie...), natomiast tłumaczenia przykładowych zdań na polski występują już tylko w podręczniku;
- niektóre zagadnienia są trochę zbyt poszatkowane, ale nie jest to jeszcze żaden wielki bałagan (zwłaszcza w porównaniu z niektórymi podręcznikami, np. Szypowską z Wiedzy Powszechnej).

EXERCICES.
Czyli zestaw ćwiczeń powiązanych z przyswojonymi wcześniej wyjaśnieniami. Całkiem niezły dział, który pozwala nieco utrwalić zdobytą chwilę wcześniej wiedzę i przećwiczyć jej stosowanie. Co prawda czasem są to ćwiczenia wykonywane trochę na wyczucie, bo zdarza się, że jakieś zagadnienie nie było wcześniej dość szczegółowo omówione.

Zalety:
- ćwiczeń z gramatyki nigdy dość, zatem dobrze że jest możliwość przećwiczenia nowych struktur, poprzekształcania zdań, itd., choć oczywiście w przypadku kursu ogólnego nie może być tych ćwiczeń odpowiednio wiele;

Wady:
- z tłumaczeniami zawsze jest ten problem, że można sobie poradzić na kilka sposobów i jeśli nie trafimy idealnie w klucz, to możemy nie być pewni, czy nasza wersja też jest w porządku – zwłaszcza że autorzy często mogliby się pokusić o bardziej dosłowny czasownik w języku polskim, bo polskie propozycje bywają irytująco mylące;
- można by zrezygnować z niektórych mało rozwojowych ćwiczeń (np. odmień czasownik) i zamiast tego dorzucić jeszcze parę zdań do tłumaczenia albo zadań z gramatyki;

Przyznaję, że mam problem z podsumowaniem tego kursu. Na początku moje podejście było bardzo entuzjastyczne i pozytywne, ale z każdą lekcją narastała we mnie pewna irytacja. Myślę że potraktowanie „Pas de problème” jako podręcznika zawierającego pewne przydatne i interesujące informacje o języku francuskim może przynieść pozytywne rezultaty, natomiast jak na program do powtarzania i utrwalania wiedzy wydaje się on zbyt niedopracowany. Z pewnością przydałoby się w tych ćwiczeniach więcej kontekstu, a jednocześnie więcej dosłowności w poleceniach. Nie chodzi przecież o to, żeby wykuć jakieś zdania na pamięć i wiedzieć, o co chodzi programowi; tymczasem wierne (to nie to samo, co dosłowne!) przełożenie zdania z polskiego na francuski często okazuje się nietrafne, bo program miał na myśli luźniejsze tłumaczenie. Być może takie uczenie się na pamięć zdałoby egzamin na poziomie podstawowym, kiedy uczeń nie posiada jeszcze umiejętności zbyt swobodnego posługiwania się językiem? Spotkałam się zresztą z wieloma pozytywnymi opiniami co do pierwszej i drugiej części tego kursu, zaś patrząc na całkiem porządny dział z wyjaśnieniami jestem skłonna uwierzyć, że z pomocą tego programu można bez problemu przyswoić sobie podstawy języka. 
Do końca pozostały mi jeszcze dwie lekcje i myślę, że na tym zakończę swoją przygodę z tym kursem.

A Wy korzystaliście z tego programu? Zgadzacie się z moją opinią? A może macie zupełnie inne wrażenia i refleksje na ten temat?

11 komentarzy:

  1. To jest niesamowite, bo napisałaś artykuł jak na moje zamówienie. Chciałabym sobie powtórzyć porządnie francuski na kursie online, żeby później móc pójść solidnie do przodu. I jestem już na poziomie B1+ do B2, czyli naprawdę nie ma za dużo propozycji dla mnie. Zastanawiałam się poważnie nad supermemo, ale po Twoim artykule....zastanowię się jeszcze raz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie twierdzę że ten kurs jest zły, wtedy po prostu bym go porzuciła :) Najlepiej zaloguj się na ich stronie i wypróbuj wersję darmową, może akurat ci się spodoba. Poziom 3 wprowadza już sporo zaawansowanej gramatyki, więc może do powtórki lepiej by się nadał 2.

      Usuń
  2. Zauważyłam u siebie takie zboczenie, że lubię czytać recenzje dotyczące produktów związanych z nauką języka, nawet jeśli te produkty są w danym momencie poza moim zasięgiem (we francuskim nie ten poziom językowy albo język, którego nigdy się nie uczyłam). Jo, wydaje mi się, że B2 i wyżej w każdym języku są problematyczne. To moment, w którym wiele osób porzuca naukę z nauczycielem, zaczyna samodzielnie czytać/oglądać coś w danym języku obcym to i materiałów nie ma zbyt wiele.

    Uogólniając trochę temat: nigdy nie uczyłam się języka z żadnym programem komputerowym i zawsze mnie ciekawiło, czy to jest skuteczna metoda. Aulnay, poleciłabyś ją tak ogólnie, abstrahując od tego konkretnego programu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mój pierwszy raz z takim kursem, więc nie mam żadnego porównania. No ok, na poziomie podstawowym uczyłam się przez chwilę z kursem na stronie langmaster.com, ale był na tyle irytujący, że go porzuciłam. Ogólnie widzę w tym potencjał, ale nie wiem jeszcze jak powinno wyglądać prawidłowe wykonanie. Programy do powtórek słownictwa uważam za udany pomysł, więc może dałoby się wcisnąć w te ramy również kurs ogólny.

      Usuń
  3. Po Twojej recenzji stwierdzam, że taki kurs jest dobry dla osób, które rozpoczynają naukę języka i krok po kroku idą za kursem. Wtedy jeśli dotrą do rzeczonego "B2", wydaje im się, że właśnie na takim poziomie są. Może nie zniechęcają się tak łatwo dzięki temu?

    Nie wiem, to moje przypuszczenia. Sama z programu nie korzystałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie miałam właśnie uczucie, gdy korzystałam z kursu - że ucząc się podstaw tylko z niego stworzyłabym sobie pewną bazę i nie irytowałoby mnie, że coś da się powiedzieć inaczej, a kurs tego nie uwzględnia. W ogóle nie jestem pewna, czy tego typu rozwiązania mają szansę zdać egzamin na poziomie zaawansowanym.

      Usuń
  4. Przepraszam za spamowanie i pisanie nie na tema ale zmieniłam adres bloga. Zapraszam na jego nową odsłonę pod: zapistnik.blogspot.fr :)
    będę też wdzięczna za aktualizację adresu w czytanych blogach :)
    merci beaucoup et bonne journée!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo interesujący wpis. Jadłam właśnie obiad i się zaczytałam :) Myślałam nad jakimś kursem tego typu, ale teraz.. to już sama nie wiem. Póki co chyba będę kontynuowała mój sposób nauki - 2 godzinki w tygodniu z lektorką i samodzielna nauka każdego dnia :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Coucou! Tym razem zapraszam do zabawy w Liebster Award :) Ciekawa jestem Twoich odpowiedzi :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozwolimy sobie na małą polemikę .
    Po pierwsze - miło czytać recenzje naszych produktów na blogach.

    Odnosząc się już do treści samych uwag, które zapisała Pani w swojej recenzji, chcielibyśmy zwrócić uwagę w szczególności na następujące: „nieco niezrozumiały algorytm powtórek”, „za dużo prostego słownictwa”, „nie każde słówko posiada ćwiczenie polegające na wpisywaniu go z pamięci”. Poniżej nasze uzasadnienie.

    Algorytm powtórek to istota kursów z metodą SuperMemo. Daty powtórek wyznaczane są w oparciu o skomplikowane obliczenia i indywidualną dla każdego użytkownika krzywą zapominania. Badania naukowe dowodzą, że zapamiętywanie z metodą SuperMemo jest wielokrotnie bardziej efektywne niż tradycyjna nauka w której powtórki odbywają się regularnie np. co 3 dni, lub co gorsza, brakuje nam tych powtórek zupełnie i uczymy się ciągle tylko nowego materiału.

    Dobór słownictwa, które określa Pani jako proste, jest uwarunkowany ogólną budową kursu. Chcemy, aby użytkownik, który przerabia kurs od początku do końca, mógł komunikować się w danym języku bez problemów i znał wszystkie niezbędne słowa. Oczywiście istnieje podział słownictwa na poziomy, jednak jeśli jakieś istotne słowo nie zostało wprowadzone w poziomach 1 lub 2, a uczymy się z poziomu 3 kursu, to słowo jest tutaj wprowadzane bez względu na jego poziom trudności. Oczywiście ucząc się tylko jednego wybranego poziomu, można odnieść wrażenie, że jest to niepotrzebne słowo, jednak większość osób wybiera zestawy pakietowe i rozpoczyna naukę od podstaw. Z tego właśnie powodu wprowadziliśmy opcję „pamiętam trwale”, która pozwala na usunięcie słów z systemu powtórek jeśli są dla uczącego się oczywiste.

    Kolejnym zarzutem, który Pani przedstawia jest brak pól do wpisania słówek. Tutaj założenie kursu jest zupełnie inne – nie chcemy, aby student wykorzystujący nasze oprogramowanie uczył się ciągle pisać dane słowo. Z tego powodu ćwiczenia leksykalne występują w różnych wariantach, czasem jest to wpisywanie poprawnej odpowiedzi, innym razem wypowiadanie jej, w zależności od tego, co według autora kursu jest istotne w danym kontekście. Wymowa jest równie istotnym składnikiem nauki języka, a właśnie nadmierne koncentrowanie się nad pisownią może spowodować opanownie niepoprawnej wymowy – wymowy opartej na pisowni, czemu staramy się zapobiegać. Kursy z serii Extreme polegają właśnie tylko i wyłącznie na wypowiadaniu i porównywaniu słówek z prawidłowymi odpowiedziami.
    Tak czy inaczej, dziękujemy za gruntowne przebadanie naszego produktu. Postaramy się skorzystać z Pani uwag przy projektowaniu nowych kursów lub aktualizacji oprogramowania. Z pewnością będą one dla nas bardzo cenne.

    Zespół SuperMemo

    OdpowiedzUsuń