Zauważyliście, że
wszędzie teraz piszą o świętach? O śnieżnej zimie, słodkich
pierniczkach, ciepłych, puchatych swetrach, bożonarodzeniowych
jarmarkach i cudownej świątecznej atmosferze?
No cóż, to już
siedemnasty dzień akcji „Blogowanie pod jemiołą”, więc
najwyższy czas na łyżkę dziegciu w tej krainie miodu i szczęścia!
Napisałabym, że nie
chcę Wam psuć tych uroczych chwil pełnych zupełnie bezkarnej
egzaltacji, ale czy ktoś by mi uwierzył?
Zapewne znacie stereotyp
wiecznie niezadowolonego, narzekającego na wszystko Francuza; mimo
odmiennego obywatelstwa moja dusza jest już przeżarta francuską rdzą na
tyle, że nie mogę odmówić sobie spojrzenia na temat naszej akcji
z trochę innej, tej bardziej kąśliwej strony. Ale mam nadzieję,
że zamiast się zniechęcać, Wy również znajdziecie radość w
tym nega... alternatywnym podejściu.


